Sztos to napewno nie dla osób, które kupowały walor znacznie wyżej. A i dla tych, którzy mają średnią niższą gorzka pigułka do przełknięcia. Gdyby ocenić na trzeźwo sytuacje to zakładam, że rynek dyskontuje ewentualne zawarcie pokoju, bo przecież nic nadzwyczajnego się nie wydarzyło. Akcjonariusze z dłuższym stażem na spółce widzieli już sytuację, w której po dobrych komunikatach kurs powoli zwyżkował po czym w 3-4 dni oddawał wzrosty. Taka sytuacja wyjątkowo często miała miejsce pomiędzy 2 a 4 zł. Jednakże w końcu kurs zdołał przebić kolejne opory i dotrzeć spektakularnego ATH. Osobiście uważam, że sytuacja zatacza koło, tj. kurs spada w okolice zainteresowania popytu, a kolejny napływ informacji ze spółki jest w stanie pokonać strefy podaży. Niestety kolejne informacje muszą być na tyle przekonujące żeby powrócił pozytywny sentyment do spółki. Tak jak podkreśliłem na początku, fundamentalnie nie zmieniło się nic. Oczekuje kolejnych, dobrych informacji, w tym przede wszystkim rekordowych wyników i kolejnych kontraktów. Z mojego punktu widzenia, tj. perspektywy długiej, koło zatacza się z jednym wyjątkiem: na wyższym poziomie. Śpię spokojnie.