Niestety powyższe to czysta manipulacja i kolejne oszczerstwa wobec spółki i jej kadry zarządzającej. Jestem akcjonariuszem Centuriona praktycznie od samego początku pamiętając jeszcze moment przejęcia Stergames i wolny, ale regularny rozwój. Sprawę Minoxa oczywiście również śledziłem i z mojej perspektywy zarówno decyzja o wejściu w inwestycję, jak i wyjściu z niej wygląda w pełni racjonalnie. Warto zwrócić uwagę, że na moment wejścia Minox był spółką bardzo płynną, a sektor budowlany świetnie się rozwijał. Można więc było założyć, że Minox będzie beneficjentem hossy w budowlance. Jednak jakiś czas po wejściu Centuriona okazało się, że w samej spółce jest poważny problem wewnętrzny z kwestią publikowanych komunikatów, a sama GPW podważyła podawane przez spółkę informację i oczekiwała wyjaśnień. Wygląda więc, że decyzje spółki były zasadne i trudno to obiektywnie postrzegać inaczej.