Plażowicz pracuje nocami, przynajmniej tak było w Dąbrowie Górniczej. Czy plażowicz, po tym co się stało, wróci jeszcze do pracy?
Będzie musiał zmienić diecezję, w Zagłębiu już go nie wynajmą. Za dużo kłopotów przez niego. Zemdlał, karetka przyjechała.