a może dla odmiany trochę faktów. Facet przed sprzedażą posiadał ponad 22k akcji oraz około 40k opcji (oraz co roku będzie dostawał kolejne transze opcji). to stan na dzień publikacji sprawozdania za 2024, a po tej dacie żaden z członków zarządu nie komunikował sprzedaży.
teraz sprzedał 1,2k za około 0,5 mln PLN. Zatem ma nadal 21k akcji i wg teorii Rafała będzie się biernie przyglądał jak tracą na wartości?
tylko w jednym Rafał może mieć rację. jeśli kasę za te 1200 akcji przeznaczy na wykup opcji, to rzeczywiście odkupi znacznie taniej. bo cena akcji w ramach wymiany opcji jest znacznie niższa niż obecny kurs giełdowy.
ten czlonek jest w zarządzie stosunkowo krótko. starzy członkowie (a szczególnie prezes) mają znacznie większe pakiety. ale najwyraźniej też są masochistami, którzy mimo posiadanej wiedzy zamierzają przyglądać się spadkom ich wartości?