A ja nie mam problemu, bo sobie obiecałem, że nie puszczę poniżej 2 zeta plus. Taka kiszonka była przed długi czas na poziomie 60-70 groszy i kto nie wymiękł (jak np. ja) to już jest 100% co najmniej do przodu. Spółka ma tak bzdurnie niską wycenę, że to tylko kwestia czasu. Zawsze znajdzie się kilku kolarzy, ale nie znamy dnia, ani godziny kiedy już się poniżej 2 nie kupi, tak jak nagle poniżej 1,2 jest trudno. Ja jak tylko spada do 1,20 i niżej będę dalej dobierał, jak zrobiłem to dzisiaj.
Przypominam, że zawsze jest ryzyko jakiegoś numeru poniżej pasa ze strony zarządu, ale to będzie ich ostatni - mam nadzieję, że sobie z tego zdają sprawę i wiedzą, że nikomu już nie opchną swojego papiera, jeżeli będzie jakieś brzydkie zagranie.