"...nikt tu nie ulokuje grosza" i dlatego prze ostatnie 3 miesiące przemieliło się 15,5 mln akcji. Dużo, nie dużo ale to ponad 12% wszystkich notowanych akcji. Ewidentnie ktoś sypie, tu obstawiam Panią Juliannę choć mogę się mylić. Bez względu na to kto tak sypie, to po pierwsze sprzedaje na pewno ze stratą i to możliwe że dużą, a po drugie .......................... "KTOŚ" to kupuje!!!
Możliwe jest też sztuczne ciśnięcie ceny w dół, by odkupić więcej sztuk niżej. I ten scenariusz ja obstawiam regularnie dokupując po parę tysięcy sztuk. Dawno nie było żadnego ESPI i wyimaginowanej umowy, więc kolesie mają pełne pole do popisu sypiąc z jednej strony, by z drugiej nadstawiać koszyczek ale 3-4 grosze niżej.
Już niedługo przyjdzie wiosna, potem lato i możliwe, że jakimś cudem uda im się wbić łopatę pod te inwestycje, a przynajmniej pokazać jakiś namacalny efekt prac. I właśnie pod tą i kolejne wiadomości kurs może poszybować nawet pod 2 zł, a jeżeli pokażą, że jakaś kasiórka im wpadła do sakiewki, to poziom 5 zł jest bardzo realny.
I od razu uprzedzę szyderców i znawców tematu - nie naganiam na spadki, nie naganiam na wzrosty, po prostu tak jak Marian jestem kolekcjonerem akcji BEP-u. Pamiętajcie jednak, iż kolekcjonerzy po pewnym czasie mogą zarobić na swoich "eksponatach" OGROMNE pieniądze, czego Wam i sobie życzę.