Grono małych inwestorów lokujących kapitał w złocie ciągle rośnie, więc siłą rzeczy i konkurencja rośnie bo każdy chce swój kawałek z tego tortu. Ale tort jest duży i do póki MNS ma swoje grono klientów, którzy cenią przejrzystość firmy zyski będą rosły. Spólka nie ma najlepszych cen na rynku ale daje gwarancje bezpieczeństwa a ludzie często wolą dopłacić byle nie musieć się stresować. Sytuacja w stanach związana z podwyżką stóp procentowych mogła by wskazywać na to, że cena złota będzie maleć. Ale to bez znaczenia bo w obecnej sytuacji (Rosja, Ukraina) może to jeszcze bardziej pobudzić popyt na kruszec. A 10% dywidendy to godziwa stawka.