az nie chce mi sie wierzyc, ze mozna byc taka hiena...
to musi byc w takim razie jakis insider, jakis przydupas Wojnarowicza, ktory znal doskonale sytuacje w spolce, mamil innych jakimis tekstami w stylu: "bedzie dobrze" a sam pewnie pomagal w wyprowadzaniu kasy z firmy...
noz sie otwiera w kieszeni, jak widzi sie takie przekrety...