Wiecie co teraz będzie...
W poniedziałek wyniki które niby są już pewnie w cenie. Ale cena 70 zł to jakaś żenada. Kppd było moja pierwsza spółka kupioną na giełdzie, jeszcze w 2007 jak przechodziło z CETO. W 2007 mieli 12,5 mln zysku i urośli z kilku zł do 125 zł. Po drodze gdy zarabiali dużo mniej, C/Z mieli nawet pod 35 teraz 4 !!!!. Skokowy wzrost przychodów r/r od kilku lat. Skokowy wzrost zysku netto r/r. To że nie drgnęła przy inwazji dowodzi że ludzie mają tak małe pakiety że nie mieli czego ratować, ci co mają ciut większe widząc że nikt nie sypie też nie wywalili. Szkoda że spółka tak rzadko mówi co tam u nich słychać. Przecież za 2 tyg kończy się I kwartał i tam też musi być rekord. Pierwsze kwartały od 2018r to...2.1, 2.4, 0.98, i w 2021 3,95 mln niech by teraz było nawet 5. Pewnie dadzą info koło kwietnia o niespodziewanym wyniku. 35 mln zysku, a 107 mln wartość księgowa....to chyba będą musieli ja podwyższyć :). Te wszystkie Tarka, Dremba i Drewniaki na bank wymuszą dywidendę bo przy ich pakietach to wezmą wiele milionów. W tamtym roku był zysk 8 teraz 35 mln to tu będzie dywidendy 20 zł przy cenie akcji 66 zł. Embarga na Rosję spowodowały że cały świat dzwoni pewnie do Szczecinka po tarcicę. Złotówka coraz słabsza, a ci z zagranicy zapłacą w $ lub e. Że Kppd nie kosztuje 400 zł to może oznaczać tylko, że ktoś wie że zaraz upadną i żenią nam towar pod wyniki.