To normalne że Janinie odbija w tej sytuacji. Na pewno spółka nie jest warta 2 złote, w tym momencie kurs osiągnął już prawie minima kowidowe, a wtedy był popłoch i wizja "końca świata". Obecnie ktoś zoptymalizował i przerzucił z wora do wora grając na nerwach drobnicy. Liczę na obiecane przyśpieszenie w 2025 roku i tym samym na zwiększenie przychodów oraz na jakieś chociaż neutralne wyniki. Tego życzę sobie i wszystkim akcjonariuszom na nowy rok.