Prześledziłem Twoje posty. Wskazywałeś w przeciągu dwóch miesięcy na wszystkie możliwe scenariusze. Dosłownie wszystkie. Zarówno sygnalizowałeś na spadki, jak i na stagnację, jak i wzrosty. I zmieniałeś swoje stanowisko z dnia na dzień, wracając niekiedy do tego wyrażonego wcześniej. Pan sobie zastrzegł wszystkie możliwe warianty, więc jak mógłby się pomylić? Życzę pokory, czyli świadomości własnych ułomności.
Ale dam Panu szansę na zrehabilitowanie, żeby mógł Pan swój kunszt inwestorski jednak udowodnić. Konkretną szansę. Proszę mi wskazać, na jakim poziomie kształtować się będzie cena 31 marca 2025 r.?