Powtórki z 2022 nie będzie. To był efekt wojny w Ukrainie - z dnia na dzień z rynku polskiego zniknęło 30-35% stali (taki był udział stali ze Wschodu), wybuchła panika i taki mieliśmy efekt (ceny stali błyskawicznie wzrosły o 100%). Wpływ konfliktu na Bliskim Wschodzie będzie zdecydowanie mniejszy - import z Azji stanie się droższy i utrudniony (a na to już wpływa CBAM, a od lipca dołoży się zmiana w systemie kwot importowych), ale to nie będzie miało takiego przełożenia jak wojna w Ukrainie. Owszem teraz też ceny stali raczej pójdą do góry, ale nie tak jak po wybuchu wojny w Ukrainie. W związku z tym Bowim powinien poprawić swoje wyniki i znowu pokazać zyski, ale będzie to zupełnie inna skala niż w 2022 r.