Sęk w tym, że chciałbym to zobaczyć Yeti.
Wyniki za któryś kwartał z rzędu wyglądają jak kręcenie się wokół własnego ogona.
A wielkie projekty, wielkie marzenia pompatyczne bez zmian, bez mrugnięcia powieką.
Trochę mnie już to czekanie słabi. Nie wiem czy szefostwo nie ma problemów ze stąpaniem po ziemi.