Na 4 tyg. przed premierą dema/prologu Tormentora zeszliśmy z kursem poniżej 1 zł (kapitalizacja 12 mln zł). Nie wiem co jest bardziej szalone - gry, które robi Madmind czy inwestorzy oddający po takiej cenie akcje? Co gorsza, presja podaży jest taka, że gdyby ktoś wystawił zlecenie kupna na 1 mln akcji (prawie cały free float), to pewnie nie miałby problemu ze znalezieniem chętnego do sprzedaży.