Gdyby wszystko było takie oczywiste to każdy byłby zarobiony na bananie. Może masz tak myśleć i dlatego jest 600 łapek i dorabiasz niepotrzebnie teorie spiskowe. Jeśli gruby w porozumieniu z zarządem chciałby te 90k akcji wcisnąć w rynek to dystrybucję przeprowadziłby w inny sposób. Wszyscy świadomi są zapakowani i gotowi na ewentualne dobieranie akcji na niższych promocyjnych poziomach. Nowi czekają z boku. Obiektywnie jak na gaming nie jest tutaj jakoś drogo, a perspektywy są zacne, poza tym spółka zarabia na poprzednich tytułach.