Wygląda na to, że niektórzy ludzie oczekują sukcesu conajmniej na miarę Synektika najlepiej już pierwszego dnia, a wszystko inne będzie "czarnym scenariuszem".
Trzeba trochę pokory, po każdej konferencji wynikowej Synektika też się zapalalem, jak rok temu, dokupilem w okolicach 220, balem się czy zdążę dokupić zanim mocno wzrośnie, tak vice zachwalal. Oczywiście wzroslo, ale nie od razu i po drodze parę razy spadlo poniżej 200.
Moim zdaniem tu będą wzrosty, ale trzeba być przygotowanym na to, że na te prawdziwe wzrosty czas przyjdzie później.