Tutaj najbardziej martwią się ci co nie mają akcji :D
Ci co kupili akcje dawno temu nie mają już nic do stracenia i nie będą wywalać za bezcen no bo po co? Lepiej dać sobie nadzieję niż ją odbierać.
Ci co kupili w ostatnich tygodniach (tak jak ja) liczą na grube zyski, a nie na zamknięcie pozycji ze stratą.
A ci co nie mają, nie kupili, spanikowali i się wyprzedali teraz plują sobie w brodę bo nawet odkupić nie mogą. Więc cały czas ujadają jak kundle że będzie źle. Źle już było. Kto wytrwał ten zyska.