Dnia 2025-10-31 o godz. 18:21 ~Jo napisał(a):
> A co ty jakiś guru jesteś SSN że masz prawo tu kogoś oceniać.
Po pierwse nie guru :)
Po drugie Prezes SSN to najwyższy urzędnik w trójpodziale władzy takiego gościa który ową władzę monarchii podzielił tak że jedna władza jest dla drugiej i jak któraś władza nie służy obywaleowi to druga będzie działać dla niech a samo prawo uchwalane , stosowane i oceniane co do czynów w duchu wolności jednostki chroni obywatela.
Po trzecie SSN ze swoimi izbami zajmuje się działami prawa i jest to wyrok niby ostateczny a nad organizacją SSN czuwa Prezes Manowska, świetna kobieta która przy wsparciu ZZ awansowała po tym jak dość sprawnie prowadziła jednostkę oświatową w KR na poważne stanowisko i jej status podważają jakieś hordy łacińskobrzmiące których prawie 2-tysięczna kultura i państwowość Imperium Romanum by "ścięła"...
Skoro ci wytlumacyłem czym jest sejm i senat, czy jest Rząd, czym sa sądy i instancje a ty ciekasz do SSN a masz tek TK i TS itd. to wiedz jedno: w państwie polskim dochodziło do zbrodni sądowych ale a państwo też doprowadza do "zbrodni" innego rodzaju tzn nie jak w podczas procesów stalinowskich ale "zbrodni" na niewinnych obywatelach głoszących prawdę.
Wyobraż sobie sytuację a mamy wojnę na UA że bestialsko mordujący rosjanie nie odpowiadają w Buczy za mordy a jedynie śmierć cywili podczas działań wojennych i to w ramach dekretów o odzyskanie terytorium RU w ramch wojny sprawiedliwej i nim opracwcy staną przed sądem owe czyny karalne się przedawniają, to też zbrodnie nie tylko sądowe ale władzy ustawodawczej a czy nie ma podobnego wydarzenia że jakiś Sąd akt ma wyrokować co jest prawdą a co jest fałszem i pomówieniem a sprawca chroniony jest imunitetem albo sprawy się umarza?
Wyobraż sobie raz jeszcze Buczę na UA, jesteś niczym postać Diewczynki w Lista Schindlera na Kazimierzu i widzisz jako chłopie jak mordują ci ojca , matkę a nie masz sznasy domagać się sprawiedliwości, wiara z dekalogu zakazuje ci mordu.
Duch prawa Monsteskjusza na tym polega nawet jak jedna władza działa dla albo wbrew obywatelowi!
Przykładem jest tu redator Sakiewicz, Grodzki chowa się za imunitetem a więc systemowo nie odpowiada a jakiś SSR ma decydować o tym czy Sakiewicz mógł użyń potocznego slowa lapówkarz, Sakiewicza a chyba wierzący też obowiązuje dekalog i nie mówienia fałszywego swiadectwa,
W obu więc przypadkach masz wręcz ten sam mechanizm gdzie władze nie chronią prawa obywatela, jakaś ustawodawca tworzy prawo a Sąd je stosuje by chronić przestępców a wykonawcza nie ma podstaw prawnych by temu zapobiec...
I ty kolego chcesz mi mówić czy mam prawo czy go nie mam! to tak jakbym w dobie stalinizmu miał milczeć że w imieniu państwa jakiś zbrodniarz skazuje kogoś na śmierć bo to jest wg prawa. Prawo jest tylko umową społecznąm ale dla niego obywatela a nie dla grupy...
Ostrą kredką to ty nie jesteś, wyrażam swoją opinię i ocenę twoich słów i aktywności a nie obywatela , osoby Jo.
Potraktuj to jako przypadek szczególny że są ludzie którzy nie mają powagi do żadnych tzw. autorytetów ani ost. urzędów, widzą jak kolejarza właśnie czlowieka a ty nie masz prawa czerpać radochy by go traktować przedmiotowo i jego ból jako swoją korzyść...
Wszyscy co do joty od lewa do prawa przywołują
Art. 7. [Zasada praworządności]
Organy władzy publicznej działają na podstawie i w granicach prawa.
pięknie! ślepa wiara, tylko jak prawo działa przeciw obywatelowi to nie jest to żadne prawo, a oba przykłady jakie mi przyszły do głowy np Buczy i Grodziego mi jako obywatelowi przeszkadzają.. a to by oznaczało że żadne państwo na świecie nie ma prawa dokonyać zmiany kwalifikacji czynu przeciw ludzkościa a nawet imunitety dawać ochronę potencjalnym winnym a Sąd w tym przykładzie musi odstąpić od orzezenia . zawiesić sprawę skoro funkcja np imunnitetu ale nie tylko posła, senatora a nawet sędiego tj ta materialna ale i formalna nie ma nic wspólnego z jego powołaniem , i tak masz PE proste stosowanie prawa i w PL w sejmie i senacie! i kto ostatecznie decyduje, prawo czy siła polityczna która podczas głosowania nad odebranem imunnitetu kieruje się politycznym przesłaniem a nie sprawą.
Osobną sprawą jest też pisanie o Marcinie Wojewódka, czł, RN, ba nawet doradza bylemu ministowi spr- Adamowi Bodnarowi a ja nie dla wygody piszę w skrócie Marcin W. albo by go poniżam, on w mych oczach ma zarzut za współudział w czynnościach niedozwolnych i ataku na wolność słowa tj nielegalnych działania przejęcia mediów publicznych służąc nielegalnym organom tego podmiotu i nieważne jakie czynności wykonywał i gdyby tego nie było to w temacie PKP Cargo by istniał zupełnie inaczej a przecież on żadnych zarzutów ani pozwów nie ma! Dokładnie z żadnej strony formalnie i nieważnym jest jak oceniamy TVP za czasów pirata drogowego gościa w Wrzeszcza...
Rozpisałem się trochę byś uświadomil sobie że rządzę się własnymi "prawami" w poczuciu i sprawiedlowości a mając skromną wiedzę jakąś tam historyczną zapobiegłem gigantycznje próbie wyłudzenia syganlizując swoje "veto" to by było może moje Westerplatte w poczuciu odp. Na romantyczną agitkę w postaci filmu się nie buntowałem ale wiem czemu on powstał...
> A co ty jakiś guru jesteś SSN
w swym "szaleństwie" stoję nawet wyżej ku uciesze u utrapieniu świata :)))))))))