W przypadku tej spółki to rynek zauważa niestety coś innego: po pierwsze rozwodnienie zysków spowodowane niejasnymi szczegółami umów i przerzucaniem praw do gier pomiędzy spółkami. Nigdy do końca nie wiadomo jaką część zysku będzie miał ulg, jaką Playway, a jaką gamesbox (obecnie wildland). Po drugie ulg ma już niestety wizerunek spółki portującej która w najlepszym razie potrafi być czasami tylko współwydawcą. Po trzecie przeciągające się w nieskończoność długimi latami premiery pełnych wersji które zbyt często kończą się odpisami aktualizacyjnymi. A po czwarte ulg to spółka dywidendowa, a jak powszechnie wiadomo spółki które nie mają pomysłu na rozwój i inwestycje skupiają się na wypłacaniu dywidendy. Rynek to wszystko widzi i wiarygodność spółki jest niestety taka jaka jest a inwestorzy omijają ją szerokim łukiem.