Na Balcerowicza jest jeszcze za wcześnie raczej, ma na głowie teraz pewnie ważeniejsze rzeczy.
Wg mnie jedyna szansa na ugranie czegoś może być wtedy, gdy Ukraina zacznie się kiedyś cywilizować, to będzie im można przypominać, że jeżeli nie wyprostują takich spraw to nikt ich poważnie nie będzie traktował i nie zainwestuje tam pieniędzy.
Niestety teraz wojna z kacapami jest na pierwszym planie i raczej nic tego nie zmieni.