bo leszcza wole łowić na wędkę a na rynku to zakała inwestowania. przydaje sie tylko jak papieru nie ma komu sprzedac to wtedy leszcz bierze.
przykład? smoke, rajdy, etc...
z uwagi jednak na to ze tamtych leszczy juz nie ma lub co najwyżej niewiele z nich zostało (a raczej z ich portfeli) uczcijmy to minutą ciszy...