A po co , samo sie obroni.
Informacja ktora ciazyla jest juz w cenie.
Co moze jeszcze gorszego sie stac, III word war, dywersja zbiornki w Swinoujsciu ,to juz abstrakcja tylko zostala?
Przed PGNIG teraz zostaje wygrana w Arbitrazu, za kazdy dzien braku gazu i nie wywiazania sie z kontraktu, plus odsetki.
Tak to jest jak jeden chory czlowiek bierze sie za biznes. Putler nie przeczytal umowy.