Abwj.
Jesteście w stanie napisać choćby jeden post nie wspominając o mitycznych szortach ? To takie trudne napisać coś z sensem o spółce, kursie, analizach, wykresach, liczbach ? To bardzo miłe że się o nic martwicie, gdyby oni tylko o tym wiedzieli może podbili wam kurs o 2-3 zł. Ale nie wiedzą. ;)
Jak moi wydumani pracodawcy (czytaj: shorty) mają odkupić pożyczone akcje jak od roku piszecie że to bankruci ? No jak ? Za co ?
Nie kupujecie bo nie macie już za co, widać to mielonce na kursie. Nikt nie kupuje, nikt tego nie chce.
Aha, oczywiście blokujcie dalej. Nic lepszego na giełdzie już wam się nie przydarzy.
No przecież. ;)