Zdrowy rozsądek pokazuje, że firma ze 150 mln PLN długu na bilansie nie jest w stanie się wygrzebać i rozwijać bez podywższenia kapitału mocno zdyskonotwnego dla aktualnych i zewnętrznych inwestorów albo konwersji długu na akcje.
Niemniej, moim zdaniem potrzebna jest zmiana kontroli oraz Zarządu, ponieważ to aktualny zarząd doprowadził do tej sytuacji i nie przeciwdziałał wystąpieniu tego z czym boryka się Bakalland.
Co więcej w dniu dzisiejszym nie jest łatwo pozyskać albo zrefinansować dług a nie mówie już o kapitale w formie equity. W tej sytuacji rozwiązaniem jest tylko głęboka restrukturyzacja zarówno operacyjna jak i finansowa, a przede wszystkim rekalibracja modelu biznesowego.