A no WŁAŚNIE takie. :) Spółka podpisała umowę ze startupem, startup się wycofał i rozdział został zamknięty. Teraz wchodzi nowy projekt, który brzmi sensownie i nie jest zagrożony startupowym ryzykiem. Całkiem szybko spółka może wyjść na plus, a potem kto wie, może jakieś odwrotne przejęcie? :)