ty nawet na chipsy nie masz. Kolejny rok marzysz o dywidendzie, zaklinasz rzeczywistość. A jak mama nie da na chipsy albo nie kupi to możesz tylko paznokcie gryźć. Mnie już od jednej spółki dywidenda wpłynęła i jeszcze w tym roku od kilku wpłynie i jak co roku wyższe. To co ja mam z dywidend ty cały rok musiałbyś pracować - jakbyś pracował. A ty dalej śnij sen o wielkiej Enerdze. Tylko onuce zmień, bo się nowy miesiąc zaczął - "poniał"?