Czy ktoś wytłumaczy mi po co ten baton na 1.028? Ja rozumiem czemu służy, tj. aby zatrzymać kurs, ale komu opłaca się sprzedać 200k akcji za grosze, aby powstrzymać wzrosty? Wyrzucenie 200k akcji w błoto musi mieć ekonomiczne uzasadnienie, a ja go nie widzę