Tak trochę dla waszej informacji. Ja kupiłem około półtora roku temu jak odbiło od dna i przebiło 4,80. Mogłem oczywiście sprzedać po 5,60 ale naiwnie myślałem, że najgorsze spółka ma za sobą i teraz to tylko w górę. Odpuściłem sobie Będzin jak pędził do góry, no bo przecież Biomed też ma potencjał, później KGHM no bo jak długo może drożeć miedź. I tak siedzę i czekam. A prawda jest taka że w normalnym kraju tej spółki nie powinno już być na giełdzie. To że myśleli że mają lek na covid to powiedzmy sobie że wielu wtedy tak myślało. Ale cała reszta to totalna porażka. Wirtualni inwestorzy na drukowane akcje, 50% więcej za budowę zakładu bez podania jakiejkolwiek przyczyny. Zatrudnianie "wybitnych specjalistów" którzy otworzą drzwi na świat. Podpisywanie umów bez pokrycia, wdrożenie programu motywacyjnego dla zarządu, spadające wolumeny sprzedaży. Czy ja pluję na spółkę, czy robi to ona sama?