W Polsce (KGHM) kopiemy na głębokości 600–1200 metrów. W Hesji (projekt Tannenberg) złoże znajduje się na głębokości od 50 do 500 metrów. To zmienia wszystko – płytkie złoże jest znacznie tańsze w eksploatacji i szybciej można zacząć wydobycie.
Oto szacunkowe prawdopodobieństwo (procentowe) i możliwości tonażowe dla obszaru 1900 km², opierając się na danych geologicznych typu Kupferschiefer:
1. Szansa na 1–2 mln ton miedzi (Prawdopodobieństwo: 80–90%)
To scenariusz niemal pewny ("Conservative Case").
Dlaczego: Historyczne dane niemieckie już potwierdziły ok. 0,7 mln ton na małym fragmencie. Przy obecnej technologii i włączeniu piaskowca (grubsze złoże – te Twoje 3 metry), przeskoczenie granicy 1 mln ton na tak ogromnym obszarze (1900 km²) jest geologiczną formalnością. To jest fundament obecnej wyceny giełdowej.
2. Szansa na 3–5 mln ton miedzi (Prawdopodobieństwo: 50–60%)
To scenariusz "Base Case" – cel, w który celuje zarząd GreenX.
Dlaczego: Jeśli wiercenia potwierdzą, że miąższość (grubość) złoża na poziomie 2,5–3 metrów utrzymuje się nie tylko w 6 otworach, ale na obszarze kilkunastu kilometrów kwadratowych głównego złoża Tannenberg, to 3–5 mln ton miedzi staje się faktem.
Skala: Przy 5 mln ton miedzi, GreenX staje się jedną z najważniejszych spółek wydobywczych w Europie.
3. Szansa na 10 mln ton miedzi i więcej (Prawdopodobieństwo: 15–25%)
To scenariusz "Blue Sky" – tzw. "Drugie Zagłębie Lubińskie".
Dlaczego: Aby osiągnąć 10 mln ton, bogata mineralizacja musiałaby występować na dużym procencie z tych 1900 km². W geologii łupka miedzionośnego złoża są ciągłe (rozległe), ale ich bogactwo (zawartość miedzi %) bywa zmienne.
Potencjał: Szansa 25% na taki wynik to w świecie górniczym bardzo dużo. Jeśli to się ziści, GreenX nie byłoby już notowane w złotówkach, a jego wartość liczyłoby się w miliardach dolarów.