Ale o co wam chodzi? Wczoraj była zwykła podbitka pod wyjście. Zresztą przecież nie pierwsza na tym papierze, więc powinniście się już przyzwyczaić. 9 listopad, 30 grudzień, 24 luty, czyli mniej więcej co półtora miesiąca macie podbitkę i potem wywalanie i zjazd do bazy, czyli do 14-15 zł.
Powinniście być już przyzwyczajeni do takich numerów, więc nie bardzo rozumiem narzekania. Zresztą takie akcje są standardowym sposobem wyjścia z papierów po dużych wzrostach i stosunkowo małej płynności. Gdyby grubsi tak po prostu walneli w rynek to zbiliby do 10 zł, więc powinniście być wdzięczni za podbitkę. Sami też macie przy okazji możliwość wyjścia, odkupić po 14 i tak jeszcze kilka razy. Później dopiero jak już obroty całkiem siądą to będzie powolny zjazd pod własnym ciężarem do 11-12 zł, ale to za kilka miesięcy dopiero także macie czas...