ze smutkiem przyznaję Ci rację ...były to głupoty...wystarczy poczytac Twoje posty , ale widzę że nic się nie zmieniło i dalej masz problemy ze zrozumieniem moich wypowiedzi (uwaga trudne słowo...KONTEKST) Nie martw się jest na to rada...jedz ryby...może wtedy coś sensownego - UZASADNIONEGO ( wreszcie!) napiszesz;)
a nawiasem ... nie udało się kupić nie????