Można się zasugerowac niedopowiedzeniami, które znaczą coś lub nie znacza nic, bo moga byc tylko odbijaniem piłeczki, zbywaniem rozmówcy domyslami, ale chyba az tak by nie mamił, więc twierdzenie o rozwijaniu sie, ktore ma jakąs wage, tu byłoby czym najbardziej odpowiednim, ale przyznac trzeba, ze o komunikatywnośc ten prezes nie dba, i jakos nie przejmuje sie tak niskim kursem.