Nie będzie żadnego "rozszarpywania". Drobnica się nie odważy. Tradycyjnie wszystko pójdzie jednym strzałem (nie twierdzę że dziś, choć nie można wykluczyć). W końcu to tylko 200 tys. zł.
Śmieć wprawdzie ciągle pozostanie śmieciem, ale wygląda na to, że może mocno odbić.