Dobre. Trochę za dużo dramatyzmu w tym opisie, kogoś fantazja ponosi.
Wiadomym jest nie od wczoraj, że banki są w czymś takim umoczone i to jest jedna z głównych przyczyn kryzysu a nie jakieś tam nieruchomości. To hasło jedynie dla plebsu. Widać to dokładnie po braku jakichkolwiek efektów z lania mld dolców do systemu. Inną sprawą jest skala zadżumaienia i możliwych sposobach leczenia. O wojnie to można spokojnie zapomnieć bo byłaby ona ostatnią w historii ludzkości dla wszystkich bez wyjątku.