Dnia 2008-09-22 o godz. 00:45 ~jarek napisał(a):
>
Rajmund Kaczyński, urodzony w Grajewie z matki Franciszki
> ze Świątkowskich, zrodzonej w Gronowce koło Odessy, z
> rodziny Naczelnego Prezesa Sądu Wojskowego z okresu
> stalinizmu, pułkownika armii czerwonej Wilhelma
> Świątkowskiego – też urodzonego w tej samej
> Gronowce. Sami bracia Kaczyńscy podają, że przodkowie
> Rajmunda Kaczyńskiego po mieczu byli wysokimi oficerami
> armii carskiej.
Co to oznacza? Jedno! Nie mógł on być
> Polakiem, bo ci byli na ogół albo prawie zawsze
> – wyznania katolickiego.
W imperium
> Rosyjskim obowiązywał od polowy XIX wieku carski ukaz,
> który zakazywał piastowania wysokich urzędów przez Polaków
> wyznania rzymsko-katolickiego oraz Żydów mojżeszowego
> wyznania. Identyczna sytuacja dotyczyła innych wysokich
> posad, np. dyrektora stacji kolejowej. Zatem funkcja oraz
> imiona zarówno Rajmund jak i Wilchelm wskazują na to, że
> mogli to być Żydzi wyznania ewangelickiego. Nic dziwnego.
> Zarówno w Polsce zaborowej jak na wschodzie Europy było
> całe mnóstwo takich haskalizowanych (Haskala) Żydów.
Do
> Rosji przenosili się w ramach kolonizowania południowych
> rubieży cesarstwa rosyjskiego tj. tworzenia tzw.
> „Nowej Rosji”. Pierwotnie
> Nazwisko Świątkowski, brzmiało Sviatkowski, co można
> potwierdzić w bazie genealogicznej jewishgen.org.
> Interesującym źródłem informacji o żydowskich i
> ewangelickich osadach i ich składzie są żydowskie strony
> www, pokazujące osadnictwo, budowanych na zasobach archiwów
> rosyjskich państwowych. Na wschód Europy szli polscy i
> pruscy (menonici) Żydzi.
Przodkowie po stronie ojca, np.
> matka ojca Rajmunda, Aleksandra Kaczyńskiego, Zofia z domu
> GUTOWSKA, też wykazują żydowskie korzenie.
Zaskakujące
> jest też to, ze ojciec Rajmunda Kaczyńskiego ożenił się z
> Żydówka z Odessy, co miało miejsce około 1922 roku, będąc
> kolejarzem w okolicach Grajewa, granicznej stacji
> kolejowej. W tym czasie przez ta cześć granicy przybywało z
> rejonów Odessy mnóstwo żydów uciekających z Rosji wskutek
> prześladowań przez bolszewików lub rożnych innych pogromów.
> Na stronach żydowskich poświęconych koloniom żydowskim na
> południowej Ukrainie, są umieszczone dokumenty, np. wizy ze
> zdjęciami mówiące o tym ze uzyskiwano je w drodze
> przestępstw miedzy innymi w konsulatach polskich w krajach
> bałtyckich. Aby dostać się z rejonu Rygi czy Tallinna w
> kierunku na Warszawę niestety trzeba było przejechać jedyną
> linią kolejową tj. przez Grajewo.
Czy tam właśnie ojciec
> Rajmunda Kaczyńskiego wyszukał sobie przyszłą żonę?
> Przemyt Żydów z Rosji organizowały organizacje żydowskie z
> Wielkiej Brytanii oraz USA. Centralą tej przestępczej
> działalności była Łódź, a miejscami gdzie przechowywano na
> początku przemyconych żydów był szkoły religijne.
Dalsza
> poszlaka żydowskiego pochodzenia jest fakt, potwierdzany
> przez samych Kaczyńskich, mówiący o tym, że po
> przeniesieniu się do Baranowicz na Polesiu, Franciszka
> Kaczyńska zajmowała się prowadzeniem agencji nieruchomości.
> Ze stron internetowych związanych z tym miastem i rożnych
> innych dowodów, np: książki telefonicznej, wynika, że w 100
> % pośrednictwa nieruchomościami było zdominowane przez
> Żydów. Jeden wpis dotyczy Kaczyńskiej - jest w nim przypis
> – interes żydowski. Jeszcze większe
> zdziwienie budzi to, że kiedy Żydzi polscy uciekali na
> wschod Europy, rodzina ojca Kaczyńskich, a konkretnie
> – jak podają sami Kaczyńscy sam Rajmund,
> przeprowadził się do Warszawy - czyli pod okupację
> niemiecką.
W jednej z publikacji książkowych (Zdrajcy
> narodu?) dotyczących Volksdeutschy jest mowa o tym, że na
> Zachód jechali żydzi. Na peronach kolejowych, podczas
> postojów pociągów Żydzi z Zachodu dziwili się Żydom ze
> Wschodu, że ci uciekają do niemieckiej strefy wpływów, tj.
> pod okupację niemiecką. Wtedy nie mógł nikt wiedzieć, o
> jakich Żydów chodzi. Wyjątkowo dziwnym jest to, ze prócz
> szczątkowych informacji dotyczących Rajmunda nie do
> odszukania w publikacjach podawanych przez samych
> Kaczyńskich są informacje dotyczące dziadka i babki. Co się
> z nimi stało? Póki co nie wiadomo.
W przypadku Rajmunda
> Kaczyńskiego i jego ojca oficera armii carskiej jest
> znamiennym to, ze do czasu wejścia w życie Traktatu
> Ryskiego musiał on mieć rosyjska przynależność państwowa i
> być obywatele imperium rosyjskiego. Gdyby było inaczej, to
> nie byłby tak wysoko postawionym oficerem. Kaczyńscy
> twierdza, ze wśród ich przodków był nawet generał carski.
> Co to oznaczało dla niego w późniejszym okresie? Otóż, a
> aby otrzymać stwierdzenie lub uznanie obywatelstwa
> polskiego w ramach Traktatu Ryskiego, nie można było być
> wysokim oficerem armii carskiej lub piastować inne wysokie
> funkcje państwowe.
Z tajnych dokumentów, różnych
> rozporządzeń i ogólników z lat 30 wynika, że nie można było
> nadać obywatelstwa takim osobom. Nadto koniecznym było
> dokładne badanie życiorysów takich osób, w tym przodków
> począwszy od 1863 roku, w szczególności zaś, czy przodkowie
> nie byli beneficjentami skonfiskowanych majątków. Kaczyńscy
> taki majątek posiadali pod Łomżą.
W przypadku Rajmunda
> Kaczyńskiego istnieje jeszcze jedna wątpliwość. Jest nią
> okres zaraz po II wojne światowej i jego rzekoma akowska
> działalność. Tu nie ma prawie żadnych informacji, prócz
> tego, ze studiował on na Politechnice Łódzkiej. Jeżeli
> chodzi od działalność w Powstaniu Warszawskim, to z analizy
> monografii oddziału AK "Baszta", nie
> wynika, aby taka osoba należała do tego oddziału.
Dziwnym
> jest też to, że ten "akowiec", już w 1945
> roku w październiku, załapał się nas studia na Politechnice
> Łódzkiej. Inni za działalność w AK byli prześladowani, a
> pan Rajmund studiował zdobywając w ciągu roku z hakiem
> tytuł magistra.
Dalsza działalność Rajmunda jest znana -
> beneficjent okresu stalinizmu.
Żona Rajmunda była Jadwiga
> Kaczyńska z domu Jasiewicz, córka Aleksandra Jasiewicza
> oraz Stefanii Szydlowskej primo voto, Fyuth,.
Jadwiga, jak
> sama podaje, urodziła się w Starachowicach w 1926, jako
> córka inżyniera budującego Zakłady Starachowickie. Kiedyś
> Pani Jadwiga w jednym piśmie chlapnęła, że braćmi
> stryjecznymi byli Adam i Jerzy Szydłowski, urodzeni w 1924
> roku w Sosnowcu. Dalsza kwerenda, wykazała, że syn jednego
> z braci stryjecznych, Adam Szydłowski, będący obecnie
> zastępca USC w Będzinie, jest przewodniczącym
> Zagłebianskiego Centrum Kultury Żydowskiej. Informacja ta
> jest dostępna na stronie www tego stowarzyszenia.
Adam
> Szydłowski w jednej z rozmów potwierdził, ze jego ojciec i
> stryj wyglądali z rysów tak, że powinni trafić jako Żydzi z
> pierwszym transportem do Oświęcimia. Jak widać bliska
> rodzina braci Kaczyńskich ma żydowskie pochodzenie. Sam
> Adam Szydłowski junior, twierdzi, że nie wie nic o tym,
> jakoby był rodzina do prezydenckiej rodziny. Obydwie
> rodziny dziwnym zbiegiem okoliczności twierdza, że są z
> Szydłowskich tego samego herbu. Jako naczelnik USC w
> Będzinie nigdy tez nie zajrzał do ksiąg i nie wie, w jakiej
> wierze zostali ochrzczeni ojciec i stryj. Jerzy Szydłowski,
> stryj Jadwigi Kaczyńskiej zginął w KZ Mauthausen. Za życia
> był dyrektorem gimnazjum im Prusa w Sosnowcu i załozycielem
> wielu drużyn harcerskich. Zona Jerzego Szydłowskiego
> pochodziła z Galicji i nazywała się z domu Mokrasinska. Z
> tego samego rejonu pochodzą przodkowie Szydłowskich i
> Jasiewiczów. Taka informacja jest do odszukania w
> publikacjach pisanych z udziałem Kaczyńskich.
Z
> monografii szarych szeregów wydanej w Starachowicach
> wynika, że skończył on UJK, przy czym z rejestru danych
> miasta Sosnowica, wynika, iż ukończył on chemie na
> Politechnice Lwowskiej. Jerzy Szydłowski przynależał do
> klubu BBWR
Krótko jeszcze do Aleksandra Jasiewicza. Do
> 1939 roku mieszkał on przy Al. Jerozolimskich 87. Próba
> sprawdzenia książki meldunkowej nie przyniosła efektu
> bowiem akurat dla tego domu się nie zachowała. Obok tak,
> ale nie dla tego domu.
Aleksander Jasiewicz miał w 1940
> roku dotrzeć do Starachowic i zamieszkać wraz z rodzina na
> czas wojny. W czasie okupacji zamieszkiwał on wraz z
> rodzina w urzędniczej dzielnicy, tj Orłowie. Sama Kaczyńska
> twierdzi jednak w wypowiedzi dla Gazety Starachowickiej, ze
> na koniec wojny zamieszkiwała ona w leśniczówce przy drodze
> wylotowej na Wierzbicy. Co wiec się stało, ze z Orłowa
> Jadwiga przeprowadziła się pod miasto, do leśniczówki?
> Jest jedno pewne wytłumaczenie. Otóż, AJ był inżynierem
> budownictwa pracującym w zakładach Starachowickich również
> w czasie okupacji. Zapewne tam dorabiał! W jednej z
> żydowskich publikacji wydanych w Starachowicach wynika, ze
> 20 sierpnia 1943 roku hitlerowcy otoczyli ścisłym kordonem
> zakłady i zabrali około 1000 osób. Wszystkie osoby
> wywieziono do Bliżyna filii Majdanka i dalej do Oświęcimia.
>
Czy był wśród nich ojciec Jadwigi? Jeżeli zatem założyć,
> iż AJ był wśród internowanych, to zasadnym jest próba
> tłumaczenia, ze leśniczówka mogła służyć jako miejsce
> ukrywania się matki i córek.
Dziwny los AJ wydaje się tez
> potwierdzać fakt, że nie pojawia się on w żadnych
> publikacjach powojennych dotyczących losów rodziny
> Jasiewiczów czy tez seniorów Kaczyńskich. Jest Jadwiga,
> jest Rajmund, jest Stefania Szydłowska (na zdjęciu z lat
> 50) ale nie widać nikogo innego. Dlaczego? Czy zginęli w
> ramach Holokaustu? Czy z tego powodu jest patologiczna
> niechęć do Niemców?
Dalsza kwerenda dziejów przodków
> zarówno Jasiewczow jak i Szydłowskich, doprowadziła do
> Bukowiny i województwa Braclawskiego. Tam właśnie na
> stronie internetowej www.odessa3.org, lub na stronie
> www.jewishgen.org, można było odszukać przodków tych
> rodzin. Są to okolice Niemirowa koło Winnicy, Radautza w
> Rumunii oraz Czerniewic na granicy ukraińsko-bukowińskiej.
> Można była nawet odszukać informacje dot. ślubu
> Jas(i)ewicza z Szydłowską. Z tych samach dokumentów widać,
> że protoplasta rodu Szydłowskich był Leon SZYDŁOWSKI.. Taka
> osoba jest podawana przez samych Kaczyńskich. Rejony też
> był wyjątkowo żydowskie. Z innych żydowskich stron
> internetowych, a mianowicie z bukowińskich ewangelików,
> wynika wprost, że byli to Żydzi.
Strony tych ziomkostw
> prowadzone na amerykańskich serwerach internetowych w
> sposób ewidentny pokazują, ze mamy do czynienia z jednej
> strony z kolonizatorami niemieckimi tamtych stron, a z
> drugiej ci ludzie wyraźnie potwierdzają, ze są Żydami, oraz
> ze im tęskno za heimatem. Co ciekawe, nikt z tych Żydów nie
> używa typowego dla Żydów imienia, np. Riwka, Lejser itd.
> Same niemieckobrzmiace. Ostatnio media niemieckie donoszą,
> że do RFN przybyla znaczna ilość ukraińskich Niemców
> wyznania mojżeszowego. jeżeli byli by to jedynie potomkowie
> dawnych menonitów, to dlaczego dziś deklarują sie jako
> wyznawczy judaizmu?
Nie bez znaczenia jest tez to, ze
> Kaczyński podaje w dla WPROST, ze Neyli Jasiewicz,
> stryjenka, w okresie miedzy wojennym był lekarzem na dworze
> króla Rumunii. Czyż to nie potwierdza skąd byli
> Jasiewiczowie vel Jasiewiczowie? Inna sprawa - Kaczyński
> twierdzi, ze Jasiewiczowie byli dobrymi znajomymi Józefa
> Becka, ministra Spraw Zagranicznych. W tym miejscu trzeba
> zaakcentować, ze Józef Beck był Żydem rumuńskiej
> prowinencji (zresztą zmarł w Rumuni, rzekomo
> – jak podają sami Kaczyńscy- na rekach Neyli
> Jasiewicz) kalwińskiego wyznania.
Wszystko zatem wskazuje
> na to, ze rodziny Szydłowskich i Jasiewiczów byli
> konwertowanymi luteranami pochodzącymi z Ukrainy i
> Bukowiny. Pewna odpowiedz dała by analiza wykazu członków
> zboru ewangelickiego lub ewangielicko-reformowanego z
> Warszawy za lata do 1939.
Takie dokumenty są w całości
> znajdują się one w AGAD - Warszawa, jednak archiwum
> pokazuje spis członków filialu Paproć Duża (miejsce ślubu
> Piłsudskiego) ale nie chce nic pokazać tego samego z terenu
> Warszawy. Dlaczego?
Indagowany ostatnio o potwierdzenie
> pochodzenia Lech Kaczyński odpisał, iż nie musi on tego
> podawać. Jednak w ostatnich dniach będąc na Kazimierzu w
> Krakowie - Lech Kaczyński przyznał wobec obecnych... że
> historia narodu żydowskiego jest jego historią...
Teraz
> pozostaje jedynie udać się do pewnych archiwów
> zagranicznych i zakupić metryki. Do dokładniejszego
> zbadania pozostaje tez inny aspekt życia Rajmunda
> Kaczyńskiego, a mianowicie za okres II wojny światowej. Nie
> da się wykluczyć ze niedługo światło dzienne ujrzą nowe
> okoliczności.
Trzeba tez zadać pytanie - w jakich
> okolicznościach ewakuował się on z Warszawy w Kierunku na
> Pruszków i Skierniewice. Z dokumentów poniemieckiego
> zespołu archiwalnego EinwanderungsZentrale Litzmanstadt
> wynika, ze w tym samym czasie i w tym samym kierunku
> ewakuowało się około 10 tyś. Volksdeutschy. Póki co nie da
> się nic wyjaśnić, AP w Warszawie odmówiła bowiem wglądu do
> Volkslisty, przy czym wgląd do takich dokumentów wyraziła
> naczelna dyrekcja w odniesieniu do łódzkiej volkslisty. Na
> Volksliście są jednak np Sasinowie...
Prócz tego, ze
> Kaczyńscy są Żydami ważniejszym jest zbadanie wszystkich
> aspektów ich zachowania tak są jak ich przodków
> – to wydaje się bardziej ciekawe. Kaczyńscy
> maja bowiem tendencji do konfabulacji jeżeli chodzi o
> życiorysy.
Najważniejszym powodem prowadzenia tych badań
> jest fakt wyjątkowej przychylności władz stalinowskiej
> Polski do rodziny Kaczyńskich. Jeżeli ma się jednak w
> rodzinie takich stalinowców jak płk. Wilhelm Świątkowski,
> to trudno było być prześladowanym. Osobne pytanie, to
> kwestia ministra sprawiedliwości z lat czterdziestych,
> Henryka Świątkowskiego. Kaczyńscy wspominają, iż maja
> PPSowskie konotacje. Ten ostatni był ppsowcem.
W związku z
> powyższym został złożony do Mazowieckiego Urzędu
> Wojewódzkiego wniosek o zbadanie w trybie ówcześnie
> obowiązujących ustaw, czy polskie obywatelstwo nie zostało
> wyłudzone, a przede wszystkim - w jakim trybie nadano
> przodkom braciom K. polskie obywatelstwo?
Zbigniew
> NOWAK
.
Cudowne przypadki z życia Kaczyńskich-Kalksteinów ...
> 1) Pierwszy cudowny przypadek w życiu Jarosława to zawrotna
> kariera jego ojca Rajmunda. Tuż po wojnie żołnierzy AK,
> rozstrzeliwano, osadzano w więzieniach, sadzano na nogach
> od stołka, torturowano, w najlepszym razie wykluczano z
> życia społecznego.
Tymczasem Rajmund Kaczyński, żołnierz
> AK, tuż po wojnie, dostaje od stalinowskiej władzy
> wypasiony apartament na Żoliborzu, jak na tamte czasy rzecz
> poza zasięgiem zwykłego obywatela, nawet szarego członka
> PZPR.
2) Cud drugi, żołnierz AK, mąż sanitariuszki AK,
> dostaje posadę wykładowcy na Politechnice Warszawskiej i
> oboje żyją sobie z jednej pensji jak pączki w maśle.
W tym
> czasie gdy w Polsce rządzi Bierut, a właściwie Stalin
> rządzi Bierutem, posada dla Akowca na uczelni brzmi jak
> ponury żart, jednak rzecz miała miejsce.
3) Cud trzeci,
> rodzą się bliźniaki i jako dzieci akowskiego małżeństwa, na
> początku lat 60, kiedy większość dzieci akowców opłakuje
> swoich rodziców, albo czeka na ich powrót z więzienia,
> nasze orły zabawiają się w reżimowej TV.
4) Cud czwarty.
> Jarosław Kaczyński jako jedyny działacz opozycji, kręgu
> doradców Lecha Wałęsy nie zostaje internowany.
5) Cud
> piąty, Jarosław Kaczyński odmawia (tak twierdzi) podpisania
> lojalkii, jako jedyny opozycjonista odmawiający władzy PRL
> zostaje zwolniony do domu, co więcej nikt go nie nęka, w
> okresie 1982-1989.
6) Cud szósty, Jarosław Kaczyński jako
> jedyny opozycjonista ma sfałszowaną teczkę i jako jedyny
> opozycjonista domagający się powszechnej lustracji, ujawnia
> swoja teczkę dopiero po naciskach prasy.
7) Cud siódmy to
> cud zagadka. Jaki jest związek między ofiarowanym
> Rajmundowi Kaczyńskiemu przez PRL apartamentem na
> Żoliborzu, pracą w czasach stalinowskich na Politechnice
> Warszawskiej, karierą filmową bliźniaków
i brakiem
> internowania Jarosława Kaczyńskiego w stanie wojennym?
> Kto wie? Czym aż tak bardzo mógł zaimponować władzy
> ludowej żołnierz AK Rajmund Kaczyński, że władza otoczyła
> jego samego, jego żonę z AK i dzieci szczególna troską.
> Opowieściami o wykańczaniu bolszewików?
Kto wie, czym mógł
> zaimponować oficerowi SB Jarosław Kaczyński, że ten po
> odmowie podpisania lojalki wypuścił go wolno i nigdy już
> nie nękał?
Adam Szydłowski z Centrum Kultury
> Żydowskiej
Adam Szydłowski, prezes Zagłębiowskiego
> Centrum Kultury Żydowskiej w Będzinie, bliskim krewnym
> braci Kaczynskich. Obie rodziny twierdzą, że przez ponad 60
> lat nie utrzymywaly z sobą kontaktu...nawet o sobie nie
> wiedziały.
Kim jest Adam Szydłowski,
prezes
> Zagłębianskiego Centrum Kultury Żydowskiej?
Informuje,
> że przeciwko Wirtualnej Polsce zostaje złożony pozew o
> spowodowanie zamknięcia tego serwisu. Przyczyną miały być
> rzkomo antysemicie treści i popełnianie przestępstw. Już po
> O. Rydzyku widać, jakie to przestepstwo antsemityzmu
> popełniaja Polacy podający prawdę. Od zamykania tego
> rodzaju serwisów czy czasopism są sądy czy postanowienie
> prokuratura, a nie Wirtualna Polska.
Zostaje też do UOKi K
> złozony wniosek o uznanie regulaminów Operatorów Hostingu
> za niezgodne z konstytucja. Pieniaczom, którzy twierdzą, że
> moje maile są ofertą handlowa odsylam do Dzienników Ustaw i
> Centrum Doskonalenia Zawodowego. W Polsce obowiazuje
> polskie prawo a nie "Tablice Mojzeszowe",
> jak twierdzi Stasinski z GW
Adama Szydłowskiego poznałam
> "tropiąc" żydowskie akcenty w życiorysie
> braci Kaczyńskich. Cala historia z żydostwem Kaczyńskich
> zaczęła się przypadkowo od publikacji teczki Jarosława
> Kaczyńskiego, w której oficer zajmujący się Kaczyńskim
> uznał go za filosemitę.
W teczce była też zawarta
> informacja ukazująca miejsce urodzenia Jadwigi Kaczyńskiej,
> z domu Jasiewicz, matce Kaczyńskich - z domu Szydłowska.
> Żeby sprawdzić, ja k to jest z pochodzeniem naszych
> rządzących udałem się do Starachowic aby przeprowadzić
> dziennikarskie śledztwo.
Na początek odwiedziłem ludzi
> związanych z "Szarymi Szeregami", bowiem
> matka braci twierdziła tu i owdzie, że była czynnym
> członkiem tej organizacji. Dotarcie do tych ludzi nie było
> to trudne! Spotkałem się z weteranem tamtych czasów...
> panem Derelatką. Człowiek ten od prawie końca wojny
> zajmował się dokumentowaniem działalności partyzanckiej
> oraz innych organizacji walczących w tym Szarych Szeregów.
> W swoich zbiorach posiadał miedzy innymi monografie
> dotyczącą tej organizacji. Jadwiga Jasiewicz nie byla znana
> nikomu przez 60 lat. (Historia wygląda na wymyśloną) Są w
> niej wymienione nazwiska poległych lub zamordowanych
> harcerzy, w tym założyciela drużyn Jerzego Szydłowskiego,
> ale ani śladu po mamusi Kaczyńskich. Z zawartych informacji
> wynika, iż Jerzy Szydłowski był dyrektorem gimnazjum im
> Prusa w Sosnowcu. Został o n zamordowany w 1951 roku w
> Mauthausen Gusen.
Jerzy Szydłowski nie stałoby się
> przedmiotem moich dociekań, gdyby nie fakt, że Jadwiga
> Kaczyńska pisząc historie swoje działalności w Szarych
> Szeregów na terenie Starachowic przekazała ponad pół roku
> Derelatcie informacje, z której wynikło, iż miała ona dwóch
> stryjecznych braci... Adama i Jerzego Szydłowskiego,
> rodzonych w Sosnowcu w 1924 r., synów Jerzego
> Szydłowskiego, owego dyrektora z Sosnowca.
Taka sytuacja
> dowodzi, że Jerzy Szydłowski był faktycznie stryjem Jadwigi
> Kaczynskiej, z domu Jasiewicz z domu Szydłowska.
Nie było
> lekko odszukać zarówno Jerzego jak i jego synów, a tym
> bardziej wnuczków. Dopomógł przypadek. W lokalnym dodatku,
> bezpłatnej gazecie... METRO, której wydawca jest Gazeta
> Wyborcza odnalazł sie syn jednego z braci stryjecznych
> Jadwigi Jasiewiczównej. Z artykułu... „TORA
> JEDZIE NA FLORYDE" wynikało, że prezesem
> Zagłebiowskiego Centrum Kultury Żydowskiej jest niejaki...
> Adam Szydłowski.
Ustalenie kontaktu telefonicznego nie
> nastręczało problemów, bowiem wszelkie dane, dotyczące jego
> osoby, widnieją na stronie www tegoż stowarzyszenia. Trzeba
> było coś wymyślić by uzyskać potwierdzenie, ze jest on
> synem któregoś z braci stryjecznych Jadwigi Kaczyńskiej.
> Już podczas pierwszej rozmowy telefonicznej Adam Szydłowski
> potwierdził, ze jest synem Jerzego urodzonego w 1924 roku
> jak brat bliźniak Adama. Zaskoczenie było duże. Bliska
> rodzina Kaczyńskich, syn brata stryjecznego matki
> prezydenta jest... żydowskim aktywistą, ba nawet prezesem
> lokalnej organizacji, w miesicie, które przed II wojna
> światowa uchodziło za stolice żydostwa.
Na lokalnych
> będzińskich stronach Żydzi będzińscy chełpią się tym, iż na
> 30 radnych miejskich wszyscy byli Żydami. Trzeba było użyć
> dziennikarskiej prowokacji być dotrzeć do informacji
> potwierdzającej, czy Adam Szydłowski wie o tym, ze jest
> rodziną do Jadwigi Kaczyńskiej. Oczywiście trudno było się
> z góry zapytać, czy wie o tym, ze jest bliską rodzina do
> prezydenta RP, bo pewne zacząłbyz góry podejrzewać, iż
> bardziej tu chodzi o prezydenta niż o niego samego i
> rodzinę Szydłowskich. Zastosowałem dziennikarską
> prowokacje. Wymyśliłem więc, że moja matka była nieślubnym
> dzieckiem Jerzego Szydłowskiego i pokojówki, pracującej u
> rodziny Szydłowskich. Pan Adam nie za bardzo dowierzał, ale
> postanowił zweryfikować podaną informacje. Zagadnięta Adama
> Szydłowskiego babcia potwierdziła, iż dziadek faktycznie
> miał dziecko na boku. W taki właśnie sposób staliśmy się
> „rodzina”.
Pan Adam jest w
> Będzinie urzędnikiem Stanu Cywilnego i nie ma on większego
> problemu z weryfikacją ksiąg trzeba było wymyślić dane
> osobowe dla mojej rzekomej babci niczym agenci CBA. Tu
> sprawa była łatwa, bowiem Żydzi prowadzą w Internecie
> ogromne banki metrykalne. Gdyby pan Adam chciał sprawdzać
> pokojówkę, to ta akurat miała prawdziwe dane. Zapytany o
> swoje żydowskie pochodzenie nie chciał tego potwierdzić
> wprost, ale swoje żydowskie zainteresowana argumentował
> tym, że w kulturze żydowskie wychowała go babcia
> mieszkająca na będzińskiej Syberce. Zapytałem wprost, czy
> jeżeli moja matka była Ż ydówka po swojej matce pokojówce,
> to czy sprawdzili swojego ojca i stryja urodzonych w 1924,
> tj. w jakim wyznaniu zostali ochrzczeni i zarejestrowani?
> Jak przystało na osobę zajmująca się dziejami żydostwa w
> Będzinie, co nóź bywająca w Izraelu, kierownika USC w
> Będzinie – odpowiedz brzmiała... NIE!
Nic...
> dalej brnęliśmy w historie naszych przodków. Pan Adam
> zaproponował, abym podesłał mu fotkę mojej mamusi bo jak
> będzie miał zdjęcie, to od razu pozna po rysach, czy
> jesteśmy rodzina... czy była Żydówka? Usłyszałem tez coś
> bardzo dziwnego. Otóż, pan prezes Centrum Kultury
> Żydowskiej w Będzinie, stwierdził, ze tata i stryj mieli
> taki wygląd, że powinni zostać wywiezieni z pierwszym
> transportem Żydów do Oświęcimia. Dopiero na końcu zapytałem
> mojego przyszywanego ciotecznego brata, czy wie, ze
> jesteśmy rodziną do Kaczyńskich? W odpowiedzi, znawca
> dziejów żydostwa, aktywista zydowski, badacz genealogiczny
> dla Żydów, kierownik USC, osoba, która jak twierdził
> wykonuje badania genealogiczne dla Żydów z całego świata,
> stwierdził, iż nic mu o tym nie wiadomo. Wiedział jednak
> to, że są z tych samych Szydłowskich, do których przyznają
> się Kaczyńscy, tj. tego samego herbu.
Jerzy Szydłowski,
> był w od 1935 roku radnym miasta Sosnowca, należał do BBWR.
>
Na koniec pytanie – czy Kaczyńscy nigdy nie
> interesowali się jako Żydzi, co stało się z braćmi
> stryjecznymi ich matki? Wiedzieli, gdzie są urodzeni, gdzie
> mieszkali, co robił przed wojną stryj matki, ale nic
> pozatym. Czy można też uwierzyć Adamowi Szydłowskiemu, że
> badając losy dziadka nigdy nie natrafili na rodzinę
> Kaczyńskich? Jest to tym bardziej dziwne, że Jadwiga
> Kaczyńska na zapytanie jakiegoś kombatanta ze Starachowic
> potrafila jednak podać dokładne dane osobowe Adama i
> Jerzego Szydłowskiego oraz jego żony. To wiedziała, ale z
> jakiegoś powodu nie potrafila lub nie chciała nawiązać
> kontaktu z stryjecznymi bracmi.
Co jest powodem, że nie
> chcą się do siebie przyznać. Czy tym powodem jest aktywność
> Adama Szydłowskiego jak oczywistego Żyda.
Zbigniew
> NOWAK
Zbigniew Nowak, wydawca www.raportnowaka.pl
> Źródło: raportnowaka.pl
Uwaga red. polonica.net:
> Zastanawia nas, jeszcze jeden przypadek: czy Kalkstein, ten
> który wraz z Fornalską i innymi żydami wydali w ręce
> gestapo gen. "Grota" Roweckiego dowódcę
> Armii Krajowej i Państwa Podziemnego, ...to tatuś, a może
> kuzyn bliźniaków?, ...bo jeżeli tak, to by wyjaśniało
> wszystkie wątpliwości.
kilka fotografii ...bardzo
> "polskich" "starszych
> braci" mniejszych
z pełnym
> poszanowaniem i respektem dla autorów, wydawców i praw
> autorskich, w dzisiejszych czasach powszechnego
> przemilczania i fałszowania historii i faktów
> historycznych, uważamy za szczególnie ważną powinność i
> obowiązek rozpowszechniania informacji, celem edukacji i
> uświadamiania, oraz bezpardonowej walki z owymi
> przemilczeniami i fałszami.
wersje internetową
> przygotowała, opracowała i fotografiami opatrzyła
> Polonica.net
Polski Związek Patriotyczny
> Katolicko-Narodowy Ruch Oporu kontrjudaizacji i
> kontrdepolonizacji
O.R.K.A.N.
Czyli jaka jest prawda, co fikcja...
Lecz jest to przykład na to, że zostawmy historię historyką i oceniajmy ludzi po ich dokonaniach a nie historycznych korzeniach.
Każdy człowiek jest indywidualnością i sam odpowiada za to, co robi a nie ich potomkowie.
Abstrahując od tego politykę Kaczyńskich i krajową i zagraniczną oceniam na
bardzo złą i szkodliwą dla Polski - taka ocena jest też 80% Polaków
( tylko ok. 20% ocenia ją pozytywnie)