Jest parę możliwości:
1) żaden z podpisywanych / podpisanych kontraktów nie łapie się na espi.
2) kontrakty są wciąż negocjowane
3) podpisywanie kontraktów jest opóźniane - w przypadku umów, a w szczególności z podmiotami zagranicznymi można sporo przeciągnąć finalny deal. Dodatkowo, czasem spółki stosują taki manewr, że informują o "otrzymaniu podpisanej umowy". Czyli można przyjąć, że strony doszły do porozumienia o wiele wcześniej, ale otrzymując dopiero podpisaną umowę, spółka podejmuje decyzję o poinformowaniu o zawarciu umowy (poniekąd prawidłowo, jednak fakt jest taki, że można na tym sporo czasu kupić)
4) kontrahenci się rozmyślili i nie ma kontraktów :P