Maliniaczek sfrustrowany chyba. Nie było zrzutu przed wezwaniem, nie było wezwania. Miał w ogóle zniknąć i już nie pisać, przed wielkim zrzutem, wezwaniem i armagedonem, które przewidywał. Zniknął na chwilę nic się nie wydarzyło z tego co zapowiadała, więc się pojawił i wrócił do pisania jednego i tego samego w kółko. Maliniak zmień płytę, wymyśl coś nowego, choć pewnie będzie trudno, bo nie sprawiasz wrażenia mistrza kreatywności. Może będzie wielki zrzut teraz po wynikach lub po? Albo przed nowym rokiem lub po?