Trudno powiedzieć... ale mój optymizm faktycznie przygasł...cały czas uważam, że spółka jest tania... kapitalizacja po prostu śmieszna...no ale sam kurs się nie podniesie...to co da się zauważyć to pewna nerwość, amplituda wahań wysoka...spadki i wzrosty po 10% na jednej sesji...50 groszy tu wciąż może być w kilka sesji... ale jeśli ktoś zechce męczyć w dół to może się jeszcze osuwać...szczerze to nabrałem dystansu już do tego...może ktoś z jajami przetestuje poziom realnej wartości tej spółki i wystawi na S, 500k papiera PKC...ciekawe gdzie się zatrzyma...
Co ciekawe miałem ostatnio taki sen... 1.3 mln tylko, że na K... przy kursie 0.39...podkreślam, że to tylko sen... ale ten widok był bezcenny:-)