to nie on kupuje, on raczej te akcje wystawial na sprzedaż bo kto inny sprzedaje kilkanascie tysiecy papieru jak wie ze wycena w czasie wojny przy dodrukowaniu lipnych akcji wynosi co najmniej tyle ile podano. Jedna decyzja sądu i masz wycene 3x w czasie wojny, zakończenie wojny i masz wycenę w górę itd. Jemu zależy na niskim kursie żeby miał argument że wycena w czasie wojny oparta na kursie nie taka zła bo średnia z x miesięcy wynosi mniej. jak kurs wynosi więcej to sobie może tyłek podetrzeć tą wyceną. Ona była głównie po to żeby stanowiła barierę dla kursu, widział co się działo w marcu z kursem i się boi że każde spotkanie w sprawie pokoju to może być kurs >30zł a wtedy jeszcze jakby mu lewą emisję uwalili to już nie robi się 60zł a 90zł. Przespał czas jak kurs był poniżej 10zł wtedy było robić zaproszenia po 20zł to by zdiął trochę akcji