widzę, że wszystkich już wymyło z pokładu. w sumie się nie dziwie bo tutaj kiszka na całego. ale a ja zostałem i się nigdzie nie wybieram. albo pójdę na dno razem ze spółką albo będzie sukces :) sam nie wiem co myśleć. chciałbym być optymistycznie nastawiony ale jak tu być skoro żadnych informacji ze spółki nie otrzymujemy. oczywiście ktoś powie "trzeba było jechać na walne". z chęcią bo mam im parę słów do przekazania jednak nie udało mi się :(
no nic czekamy na wyniki finansowe za I półrocze - 14.08.2012 bo mam wrażenie że do tego momentu nic się nie wydarzy, a może... jakieś przejęcie??byłoby ciekawie :)
pozdrawiam niedobitków