tak, no niby tak, ale jednak to trochę nie tak. zatem po kolei kolego brzęczku:
1. fast finance mielił te portfele kilka lat, z marnym skutkiem
2. fast finance opylił te portfele swojej spółce-córce, zwanej inkaso FF
3. inkaso FF mieliło te portfele kilka lat, z marnym skutkiem
4. inkaso FF opyliło te windykacyjne śmieci do one solution
5. fast finance obrabiało te śmieciowe portfele na rzecz one solution, za prowizję
no i zaczął się kwas, kiedy:
6. fast finance sprzedało/straciło udziały w inkaso FF
7. udziały w inkaso FF stały się własnością niejakiego tomasza garlińskiego, a prezesem inkaso FF został tomasz mihułka - były prezes fast finance (który zresztą prezesem fast finance był w sumie 3 razy hehe)
8. fast finance sobie oświadczyło, że sprzedaż portfeli do inkaso FF jest nieważna, bo sprzedali ci co nie powinni xD
o co chodzi? ano chodzi o hajs jaki dostało inkaso FF, a ten hajs chciałoby przejąć fast finance. proste