A skąd ten intelektualnie i emocjonalnie skrzywdzony człowiek ma takie rzeczy wiedzieć?
Najprawdopodobniej nie pracują, dlatego wydziela się osobne spółki. Biorąc pod uwagę jak to wyglądało w PLW to spółki córki służyły radą czy doświadczeniem dla innych spółek córek z grupy, ale nie brały czynnego udziału w tworzeniu gier. I wątpię żeby tutaj było inaczej. Oczywiście spółki z jednej grupy w każdym biznesie między sobą potrafią oddelegować pojedynczych pracowników do projektów w innej firmie, ale to zazwyczaj jak same nie mają dużo do roboty, ale chcą utrzymać stan zatrudnienia nie tracąc na tym.