A to jeszcze niektórym przypomnę tylko dla świadomości ryzyka:
Inwestycje aniołów są narażone na ekstremalnie wysokie ryzyko,dlatego też wymagają bardzo wysokich stóp zwrotu. Ponieważ statystycznie 6 na 10 firm wspartych kapitałem anielskim upada, 3 pozwalają jedynie na odzyskanie zainwestowanej kwoty, a tylko 1 okazuje się być niekwestionowanym sukcesem. Doświadczeni aniołowie biznesu wyszukują inwestycje, które mają potencjał do przyniesienia przynajmniej trzydziestokrotnego zwrotu zainwestowanej kwoty w perspektywie 3-6 lat, po których następuje wyjście z inwestycji. Statystycznie w swoim portfelu inwestycyjnym posiada 2-5 spółek, a całość kapitału jaką chcą przeznaczyć na tego typu inwestycje stanowi 3-10% ich majątku netto.
Teraz liczmy 25 gr * 30 = 7,50 zł
To minimalny zwrot z inwestycji pod warunkiem ze AER przetrwa. Wahania giełdowe od tego poziomu mogą zadziwić wszystkich w kierunku x-naście zł i zdaję sobie z tego doskonale sprawę.
Mało kto z Was do tej sumy pociągnie (psychologia). Ale żebym nie robił nadziei sam nie wierzę w przetrwanie, sądzę cały czas to co pisałem, że spółka wyzionie ducha, choć naturalnie p-stwo sukcesu jest niezerowe i miło byłbym zdziwiony, ba wręcz chciałbym się pomylić i Was tu przeprosić po kolei, że nie miałem racji
------------------------------------
Pozdr. - JAcek