Tez mi sie tak zdaje. Najgorsze jest to, ze wszystkie instrumenty do walki z kryzysem zostały wystrzelane juz w 2008, 2009, czyli stopy procentowe kraje zachodnie maja bliskie ZERO, wiec nie ma juz co obnizać, programy pomocowe wpompowały taka ilość gotówki na rynek, ze dodrukowanie wiecej spowoduje tylko inflacje.
NIC TYLKO SIE MODLIC.
Troche szarawo widze przyszłość.
Pozdrawiam