Sekta naganiaczy: Lewy, west, Nomi, mati, Sylwek
przeciw założycielowi tego wątku i Panu Anatolowi.
Nagonka trwa w najlepsze od kilku sesji. Widać, że celem było upłynnienie walora, którego nikt nie chce. Jak wycena zostanie urealniona do gry wejdą kolejni, którzy też będą musieli uznać porażkę.
Obiektywnie papier jest bez szans, a wymienieni na wstępie tego postu przyczyniają się do obecnego stanu rzeczy czyli zniechęcenia i marazmu. Jak widać sami niewiele mają do powiedzenia jeżeli chodzi o rozgrywkę. Jeżeli zaś miałbym się mylić to bardzo proszę o dowody w karnecie lub w postaci zawieranych transakcji, a nie bajki o odpale, obrotach, prezesie i nowej strategii.
Spokojnego weekendu życzę.