Zagrożeń jest chyba kilka - przede wszystkim ryzyko, że UE cofnie dotacje. Przez cały ten smród zapewne banki nie będą chętne (a przynajmniej mniej chętne) aby dać kredyt na wykup obligacji (tak miało to być sfinansowane). No i jeśli prawdą okazałoby się podrobienie jakiegoś tam pozwolenia to tez może być nieciekawie. Tak więc ryzyko b.duże. Przynajmniej co do akcji. Przy obligacjach mniejsze. Mogą zrolować. A że są zabezpieczone to nawet w razie bankructwa kasę się odzyska, choć podobno trwa to zwykle koło roku. Tak czy tak sprzedaż po 95% raczej się już nie kalkuluje (chyba, że "póki co" przestaliby płacić odsetki a sam proces upadłościowy zacząłby się dużo później).