Dodam do tego, że ludzie kiedyś muszą brać śluby, komunie, przyjęcia robić. W zeszłym roku tego nie było, odzież jednak się zużywa. Ok, może i jest ta myśl że 'gorsze czasy', ale w wytartym garniturze na przyjęcie nie pójdziesz. A aktywność pewnego trolla i te nagłe spadki 10% w dwa dni dają mi do myślenia.