Kiedyś byłem świadkiem jak do jednego z biur maklerskich przyszli starsi ludzie z informacją, że dostali w spadku akcje i chcą je sprzedać.
Makler pyta kiedy? - jak najszybciej. To mogę wystawić zlecenie PKC. OK.
Wtedy to dotyczyło KGHM i takie zlecenie nie miało wpływu na kurs.
W przypadku BERLINGA mogło być podobnie - i stało się to co widzieliśmy.
Po ochłonięciu jestem raczej skłonny sądzić , że to było zlecenie z takiej grupy klientów, a nie od głównych właścicieli w celu zbicia kursu.