Przenieśli sobie akcje z jednego funduszu do drugiego.
Przy okazji podnosząc sobie na papierze cenę akcji z 30 na 90 zł.
I teraz te akcje, jako jednostki funduszu opylają naiwnym po 90 zł.
Piękny deal. I 60 zł zysku na akcji, czyli 200% na papierowym przeniesieniu akcji z worka do worka.
Więc kurs teoretycznie w końcu powinien pójść w górę, co najmniej na 90 zł, żeby wszystko się zgadzało.
A może nawet trochę wyżej, żeby ci naiwni co kupili jednostki funduszu zarobili parę procent.
Czy tak się stanie?.
Jak przebije 30 zł na stałe, to tak będzie.