Najmocniej przepraszam Pana rekina. Wiem, że jeszcze długa droga przede mną i mógłbym Panu nosić teczkę jako asystent od zaparzania kawy. Oczywiście zdaję sobie też z tego sprawę, że jako rekin giełdowy wiele mógłby Pan nauczyć takiego groszołapa jak ja.
Dziękuję za wspaniałą braku poszanowania drugiego człowieka. Wiem, że to nie Pańska wina tylko Pana rodziców, którzy nie wzięli się z kosmosu tylko wychowali takiego narcystycznego aroganta.
Mimo wszystko pozdrawiam. Miłego dnia Panu życzę.
Z poważaniem.
Groszołap.